Policjanci, którzy pojechali we wskazane miejsce potwierdzili zgłoszenie.
Na jednej z dróg gminy Jarocin dostrzegli mężczyznę jadącego quadem i ciągnącego za czterokołowcem sanki, a na nich dzieci.
Mężczyzną okazał się 40-letni mieszkaniec gminy Jarocin, który nie pomyślał, ze tego rodzaju kulig jest nie tylko zabroniony, ale także niebezpieczny dla osób siedzących na sankach.
- Wystarczy tylko jedna zbita bryła lodu i w momencie gdy sanki na nią najadą z dużą prędkością, siedzący na nich pasażer nie jest w stanie nad nimi zapanować. W najlepszym przypadku sanki się wywracają, w innym - znacznie tragiczniejszym, zjeżdżają na przeciwległy pas drogi. Jeśli jedzie nim inny samochód, dochodzi do wypadku - wyjaśnia Komenda Powiatowa Policji w Jarocinie.
Za popełnione wykroczenie policjanci nałożyli na 40-latka mandat karny, a na jego konto kierowcy wpisane zostanie 5 punktów karnych.
























