W październiku br. policjanci z Jarocina poproszeni zostali przez pracowników Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Radlinie prowadzonego przez Fundację Bliżej Domu o pomoc przy odbiorze właścicielom zaniedbanego przez nich psa. Według przekazanych mundurowym informacji, zwierzę miało być pozbawione leczenia pomimo iż chorowało.
Widok psa zastanego na miejscu nie pozostawiał złudzeń. Znajdująca się w mieszkaniu młoda suka rasy mieszanej była skrajnie zaniedbana, wychudzona, miała duże braki w sierści, a na ciele stare rany. Pies był także zapchlony. W misce dla niego przeznaczonej znajdowały się stare kości i brudna woda.
Jak się okazało w mieszkaniu znajdował się także kot, którego stan również był daleki od ideału. Jego ciało, po którym panoszyły się pchły, pokryte było strupami. Uszy także zajęte były stanem zapalnym. Obu zwierzętom dokuczał świerzb.
Interweniujące na miejscu osoby podjęły jednogłośnie decyzję o natychmiastowym odbiorze zwierząt, gdyż dalsze pozostawienie ich u dotychczasowych opiekunów naraziłoby je na pogorszenie i tak złego stanu zdrowia. Zarówno pies jak i kot zostały zabezpieczone przez przedstawicieli fundacji, a policjanci wszczęli postępowanie o znęcanie się przez parę nad zwierzętami.
Zebrany materiał dowodowy, w tym opinia weterynarza, pozwolił na postawienie 39-letniej kobiecie i jej 66-letniemu partnerowi zarzutu znęcania się nad zwierzętami poprzez ich nieleczenie i rażące zaniedbanie.
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
























