Artykuł sponsorowany

Koślawy paluch u nastolatków i młodych dorosłych - jak rozpoznać problem?

Koślawy paluch u nastolatków i młodych dorosłych - jak rozpoznać problem?

Leczenie haluksów kojarzy się zwykle z osobami dorosłymi, jednak coraz częściej problem ten pojawia się już u nastolatków. Deformacja stopy, znana jako paluch koślawy, może mieć podłoże genetyczne, ale również wynikać ze złych nawyków, źle dobranego obuwia i braku aktywności fizycznej. Wielu młodych ludzi przez długi czas nie dostrzega problemu lub bagatelizuje jego objawy, co może skutkować pogłębianiem się zmian i koniecznością wdrożenia intensywniejszego leczenia.

Czym jest koślawy paluch i skąd się bierze?

Paluch koślawy, nazywany potocznie haluksem, to deformacja przedniej części stopy. Dochodzi w niej do odchylenia pierwszej kości śródstopia do wewnątrz, podczas gdy paluch wygina się ku pozostałym palcom. Początkowo zmiana może być niemal niewidoczna, a stopa nie boli. Z czasem jednak pojawia się wyraźne wybrzuszenie u podstawy dużego palca, a młoda osoba może zacząć odczuwać ból, szczególnie podczas chodzenia.

Wśród głównych przyczyn tej deformacji wymienia się predyspozycje genetyczne. Jeśli ktoś w rodzinie miał haluksy, ryzyko pojawienia się ich u dziecka lub nastolatka rośnie nawet do 75 procent. Równie istotne są czynniki środowiskowe – ciasne buty, zbyt wąskie noski, brak aktywności fizycznej, długotrwałe siedzenie i płaskostopie. Dziewczęta są bardziej narażone na rozwój palucha koślawego, co tłumaczy się różnicami w budowie aparatu więzadłowego oraz modą na niewygodne obuwie.

Pierwsze objawy – jak je rozpoznać u młodej osoby?

Koślawy paluch rozwija się stopniowo i często niezauważalnie. Pierwszym objawem może być ból po wewnętrznej stronie stopy, pojawiający się po dłuższym spacerze lub wysiłku fizycznym. Później można zaobserwować zaczerwienienie, obrzęk, uczucie pieczenia lub otarcia w miejscu, gdzie paluch zaczyna się wyginać. Charakterystyczny jest również „guzek” przy dużym palcu, trudności z dopasowaniem obuwia i przewlekłe zmęczenie stóp.

Wielu nastolatków ignoruje te sygnały lub uważa je za chwilową dolegliwość. Tymczasem leczenie haluksów jest tym skuteczniejsze, im wcześniej zostanie wdrożone. Nieleczona deformacja pogłębia się i może prowadzić do zaburzeń chodu, dolegliwości w obrębie kolan czy bioder, a nawet do problemów z kręgosłupem.

Leczenie haluksów – kiedy zachowawcze, a kiedy operacyjne?

W przypadku młodzieży i młodych dorosłych najczęściej wdraża się leczenie zachowawcze. Pierwszym krokiem jest konsultacja ortopedyczna oraz wykonanie zdjęcia RTG, które pozwala ocenić stopień deformacji. W początkowych stadiach schorzenia możliwe jest zahamowanie zmian dzięki ćwiczeniom, odpowiednio dobranym wkładkom ortopedycznym oraz zmianie obuwia. Rehabilitacja prowadzona pod okiem fizjoterapeuty może przynieść bardzo dobre efekty, zwłaszcza ćwiczenia wzmacniające mięśnie stopy i rozciągające paluch.

Czasem stosuje się ortezy, specjalne szyny lub opaski, które stabilizują palec w odpowiedniej pozycji. Należy jednak pamiętać, że takie rozwiązania nie cofają istniejącej już deformacji, a jedynie zapobiegają jej dalszemu rozwojowi. Leczenie haluksów to również edukacja – młody pacjent powinien wiedzieć, jakich butów unikać i jak zadbać o swoje stopy na co dzień.

W przypadkach znacznego zaawansowania schorzenia, kiedy paluch nachodzi na sąsiednie palce i powoduje ból uniemożliwiający normalne funkcjonowanie, konieczne może być leczenie chirurgiczne. U młodych dorosłych stosuje się nowoczesne techniki operacyjne, takie jak osteotomia Scarf czy zabiegi małoinwazyjne. Leczenie haluksów metodą operacyjną zawsze powinno być dostosowane indywidualnie do pacjenta, jego wieku i stylu życia.





Z regionu


Czytaj również